Wypalenie zawodowe jest cichym towarzyszem naszych zawodów. Bardzo często zauważane dopiero, gdy to, co do tej pory nas unosiło, kojarzyło się z lekkością spala nas…

…zawody pomocowe są obarczone szczególnymi czynnikami ryzyka, które sprawiają, że ryzyko wypalenia zawodowego jest większe. Wynika to z kilku kwestii:

  1. Bardzo często wykonujemy swój zawód w sposób samotniczy – jesteśmy sami w gabinetach, salach, z klientami i ich procesami (przy czym warto podkreślić, że sami nie oznacza samotni, chociaż czasami tak też może się zdarzyć).
  2. Kolejnym ważnym czynnikiem jest świadomość obszaru w jakim pracujemy – szacunek do drugiego człowieka, a więc szacunek do jego przeżyć, przekonań, doświadczeń i świadomość wagi naszych oddziaływań. Wiąże się to z większym poczuciem odpowiedzialności za skutki naszej pracy.
  3. Zauważmy też znaczenie specyfiki wykonywania tej pracy – konieczności dużej koncentracji i uważności w czasie sesji, gdzie nie możemy sobie pozwolić na przerwę w dowolnym momencie, a treści które przetwarzamy są niekiedy bardzo trudne i obciążające emocjonalnie. 
  4. W obszarze zawodów skupionych na pomocy musimy się kierować szczególnie uważnie etyką pracy zawodowej i zwracać baczną uwagę na znaczenie naszego postępowania na każdym etapie udzielania wsparcia. 
  5. Szczególnym zagadnieniem w pracy osób zajmujących się pomaganiem innym jest zjawisko zmęczenia współczuciem (compassion fatigue), nazywane też wtórnym zespołem stresu pourazowego. Jest to zespół objawów odpowiadający objawom zespołu stresu pourazowego, dotykający osoby, które udzielają pomocy ofiarom traum. Obserwowanie traumatycznych wydarzeń lub słuchanie opowieści ofiar może być przyczyną tego zjawiska. Dotyka ono najczęściej pracowników służby zdrowia, straży, policji, służb społecznych, psychologów czy interwentów kryzysowych. Jednak ofiara traumatycznych doświadczeń może się pojawić na sesji coachingowej czy nawet w gabinecie pracownika HR czy menadżera (np. ofiary mobbingu, molestowania itp.).

Rozwój wypalenia zawodowego

Jak rozwija się wypalenie zawodowe? Tutaj odwołamy się do American Psychology Association, które opisuje rozwój tego procesu następująco:

Miesiąc miodowy – jesteśmy zauroczeni pracą, czujemy satysfakcję z osiągnięć zawodowych.  Jesteśmy pełni energii, optymizmu, entuzjazmu. Towarzyszą też przekonania o tym, że znajdujemy się w dobrym miejscu, że możemy się realizować.

W zawodach związanych z pomaganiem czujemy często szczególne poczucie misji, przydatności, sensu wykonywanej pracy i jej znaczenia. Wywołuje to dużo pozytywnych emocji i silnej motywacji do pracy. Możemy mieć tendencję do ignorowania kłopotów wynikających z przekraczania przez nas granic (zgadzania się na pracę za darmo, przedłużanie przez klientów sesji, procesów itp.).

Przebudzenie – na tym etapie usilnie staramy się, by idealistyczny obraz, jaki sobie wytworzyliśmy, nie uległ zmianie. Pracujemy dużo, coraz więcej, zauważamy jednak, że idealistyczna ocena pracy przestaje być realistyczna.

Jest to etap, kiedy zaczynamy czuć realny trud i ciężar pracy w pomaganiu – opór klientów, sprzeczne interesy, trudności biznesowe w różnych odmianach tej branży, konieczność pracy nad procesami poza sesjami. Możemy mieć już za sobą pierwsze doświadczenia niepowodzeń, które w połączeniu z dużym poczuciem odpowiedzialności, wywołuje silny stres. Zwłaszcza  kiedy zależy nam wysokiej jakości prowadzonych przez nas procesów. 

Okres szorstkości – charakteryzuje się tym, iż w realizację zadań zawodowych wkładamy coraz więcej wysiłku. W kontaktach społecznych, z kolegami w pracy, z klientami pojawia się większa nerwowość.

Ten etap w pracy z ludźmi już jest niezwykle alarmujący, bo upośledza naszą zdolność do uważności, akceptacji i empatii w stosunku do klientów. Nie oznacza to, że nie przyjmujemy tych postaw, ale może nas to kosztować o wiele więcej wysiłku i w związku z tym potęgować zmęczenie, którego już na tym etapie doświadczamy.

Wypalenie pełnoobjawowe – towarzyszy mu poczucie pustki, samotności, chęci wyzwolenia się. Pojawiają się myśli ucieczkowe, stany depresyjne. Można tu już mówić o pełnym wyczerpaniu fizycznym i psychicznym.

W takim stanie w zasadzie nie powinno się już w ogóle pracować w obszarze pomagania. Jeśli my, jako narzędzie naszej pracy jesteśmy w takim stanie, że sami potrzebujemy pomocy nie będziemy w stanie efektywnie pomagać innym. W większości kodeksów etycznych zawodów związanych z udzielaniem pomocy zwraca się uwagę na konieczność bycia w odpowiedniej kondycji psycho-fizycznej by móc w zgodzie z etyką świadczyć pomoc innym.

Odradzenie się – rekonwalescencja, leczenie ran powstałych w wyniku całego procesu wypalania się.

W zawodach pomocowych, szczególnie istotnym elementem w procesie odradzania, jest rozpoznanie schematów prowadzących do wchodzenia w pracę w taki sposób, który jest dla nas szkodliwy. Co więcej należy pamiętać również o profilaktyce, aby być na przyszłość uważnym na sytuacje podwyższonego ryzyka. 

Objawy wypalenia zawodowego

Prowadząc szkolenia dla specjalistów zwracamy uwagę na to, jak istotna jest świadomość świadomość trzech aspektów, którym należy się przyjrzeć w funkcjonowaniu klienta – czyli sferze Poznawczej, Emocjonalnej i Behawioralnej. Istotna jest też uważność na wszystkie te sfery w naszym własnym funkcjonowaniu, jako specjalisty udzielającego wsparcia.

Poniżej lista objawów wypalenia zawodowego uporządkowanych według wymienionych aspektów:

Profilaktyka wypalenia zawodowego w zawodach pomocowych

Ilekroć wspieramy specjalistów pracujących w obszarach pomagania i wsparcia, podkreślamy jak istotne jest podejmowanie działań mających charakter profilaktyki wypalenia zawodowego. Należą do nich:

  • superwizja – pomaga zauważyć elementy procesu, których sami nie zauważamy, ale też monitorować siebie w relacji. Co jest ważne podkreślenia, superwizja to nie tylko pomoc klientowi, ale jest przede wszystkim dla nas – specjalistów, żebyśmy wiedzieli jak może o siebie zadbać (szczególnie w obciążających procesach). Superwizor zada pytania typu: jak Tobie z tym… jak Ty sobie radzisz… co to dla Ciebie oznacza…, czyli zada pytania, o obszar najistotniejszy, czyli nas samych.
  • interwizja – superwizowanie się w grupie osób, które wzajemnie wspierają się w obszarach wykonywanego zawodu. Pozwala radzić sobie z samotnością, doświadczyć tego, że inni mają podobne wyzwania, albo zainspirować się czyimiś doświadczeniami, które są podobne do naszych.
  • edukacja – praca nad rozwijaniem kompetencji powoduje, że w trudniejszych momentach: mamy większe poczucie sprawczości, możemy się odwołać do zasobów, wynikających z wiedzy czy mieć większe poczucie kontroli rozumiejąc, co się dzieje. W związku z tym warto rozwijać nasze kompetencje w różnych obszarach:
    • ściśle związane z naszym zawodem ( np. ucząc się nowych narzędzi czy technik) 
    • poszerzając naszą wiedzę na temat psychologicznych aspektów funkcjonowania naszych klientów (np. poznając modele psychologiczne) 
    • pracując nad większą świadomością własnych schematów, które mogą wpływać na naszą pracę z klientami
  • własna psychoterapia – niekiedy sytuacje trudne powtarzają się w naszej pracy i mają wpływ na jakość przeprowadzanych przez nas procesów rozwojowych lub naszą kondycję psychiczną. Warto jest w takim wypadku rozważyć wybranie się na psychoterapię, w celu pogłębienia naszej świadomości na temat istoty pojawiających się w pracy problemów oraz poszukiwania rozwiązań.

Podsumowanie

Na koniec zapraszamy do refleksji nad tym, jak radzisz sobie z ciężarem emocjonalnym swojej pracy i czy dbasz o to, aby przeciwdziałać objawom wypalenia. Poniżej inspiracja od Aleksandry: 

„Ilekroć pracuję z coachami, czy trenerami podkreślam 3 moim zdaniem najistotniejsze aspekty związane z pracą, o których powinni pamiętać:

– metafora maski tlenowej w samolocie – czyli zasada, że najpierw zakładasz maskę samemu sobie, a później innym osobom, a sama nie zliczę ile razy zakładałam maskę wszystkim dookoła, a sama traciłam oddech 😉

– bycie wystarczająco dobrym – nie musimy być „Ą-Ę”, ważne, aby być wystarczająco dobrymi, dla osiąganych przez klienta celów.

– „luźna gumka” – im większe mamy oczekiwania względem siebie tym większe napięcie, a co za tym idzie większa wrażliwość i coraz mocniejsze reagowanie na pozornie mało znaczące sytuacje.”

Aleksandra Krupska

W kolejnym artykule poświęcimy więcej czasu działaniom, jakie możemy podjąć samodzielnie, aby zadbać o siebie w pracy.